Odpowiedz
Nazwa użytkownika:
Tytuł:
Treść wiadomości:
Wpisz tutaj treść wiadomości. Nie może mieć ona więcej niż 60000 znaków. 

Opcje:
BBCode jest wyłączony
Uśmieszki są wyłączone
Nie parsuj linków
Pytanie
słownie trzy + trzy:
To pytanie służy do uniemożliwienia automatycznego wysyłania formularza przez boty spamujące.
   
Dodaj załącznik
Jeśli chcesz dołączyć jeden lub więcej plików, uzupełnij pola poniżej.
Nazwa
Komentarz
 
   

Przegląd wątku - A mialo być tak pięknie
Autor Wiadomość
  Tytuł:  Re: A mialo być tak pięknie  Cytuj
No działaj, działaj to może będę miał z kim pojeździć. Jak podzielimy trasę nas dzieląca na pół to wyjdzie 150-170 kilometrów. To całkiem przyzwoity dystans.
Post Napisane: sobota, 8 gru 2018, 21:39
  Tytuł:  Re: A mialo być tak pięknie  Cytuj
Dziękuje Heniek za Twoje zdrowe podejście do sprawy. Ja nie mam przecieków spod listew ani w całej przyczepce. Wzmocnie dach a jak będzie trzeba malować to okleję listwy i tyle. Jeszcze raz dzięki Wam za odpowiedzi.
Post Napisane: sobota, 8 gru 2018, 21:28
  Tytuł:  Re: A mialo być tak pięknie  Cytuj
Miałem to szczęście że moja przyczepa przed zakupem stała cały czas w garażu. Obawiam się że nawet deszczu nie widziała. Po weryfikacji stanu listew i wkrętów byłem szczęściarzem bo nie musiałem w to ingerować. Tak wiem "wszyszcy" piszą że to musi być zrobione !. No jak musi to niech robią ja nie musiałem i po przejechaniu 100-110 tyś kilometrów nie stwierdziłem żadnych skutków ubocznych. No może jedynie takie że napiszą że Heniek zrobił to do "dupy". No cóż pisząc coś w necie trzeba liczyć się z krytyką =)) Ja się liczę i mam na to
Lek
A dodatkowe laminowanie od środka skutecznie poprawiło uszczelnienie tych śrub mocujących listwy aluminiowe. Co do przecieków.............
szkoda że Mieczysława nie ma już wśród nas to by Wam napisał jak to naprawdę wyglądało. A co do jego wiedzy i doświadczenia chyba nikt nie ma wątpliwości ?
Otóż opowiadał mi jak szukali nieszczelności gdzieś wokół mocowania rączki, ale ...........
Wszystko było ok !. Więc dalej szukali sprawdzali i dalej nic.
Co się okazało ? Otóż laminat miał jakby wewnętrzny kanał od góry a ujście właśnie w okolicach rączki manewrowej. I co teraz powiedzą mądrzy tego świata ?
No nic nie powiedzą, bo niewiele wiedzą. No cóż życie to taka materia co cały czas nas zadziwia. Większość z Was wie że jestem zwolennikiem podróży a nie klejenia i laminowania. Oczywiście jakiś ład i skład musi być, ale bez przesady.
Co do listew aluminiowych na koniec - one spełniają funkcję estetyczną =))
Aby ukryć niedoróbki i miejsca łączenia poszczególnych części laminatu. Ot i cała prawda ody do listwy.
Post Napisane: sobota, 8 gru 2018, 21:18
  Tytuł:  Re: A mialo być tak pięknie  Cytuj
Heniek pytam o listwy aluminiowe z zewnątrz. Czy podczas podpierania dachu nie ograniczały jego unoszenia bądź właśnie były wyznacznikiem i ograniczeniem aby za wysoko nie wypchnąć dachu do góry.
Też teraz mam takie przemyślenie że gdybym zdemontował listwy aluminiowe co biegną po obu stronach przyczepki i zrobił budę z zewnątrz i później mógł od środka wzmacniać oraz uszczelniać dach po nowych otworach co trzymają listwy aluminiowe to czy unoszenie dachu do góry gdy jest on już zrobiony i pomalowany źle na niego by nie wpłynęło.
A z drugiej strony teraz gdy buda z zewnątrz jest nie zrobiona będę uszczelniał i wzmacniał dach a potem będę robił budę z zewnątrz i odkręcał listwy aluminiowe to znowu nawiercam nowe otwory montażowe które trzymają listwy aluminiowe i znowu trzeba uszczelniać.
I tu Pytanie się nasuwa z której strony zacząć?
Post Napisane: sobota, 8 gru 2018, 16:49
  Tytuł:  Re: A mialo być tak pięknie  Cytuj
Listwy były tylko i wyłącznie po to aby równomiernie rozłożyć nacisk podpór na powierzchnie dachu. W moim przypadku obserwacja dachu z zewnątrz była jedynym punktem odniesienia co do siły i wysokości wyparcia. Listwy były tylko podłożone pod podpory niczym nie mocowane i nie za grube aby same ułozyły się do powierzchni.

Obrazek
Post Napisane: piątek, 7 gru 2018, 23:13
  Tytuł:  Re: A mialo być tak pięknie  Cytuj
Dzięki Grześ za odpowiedź.
Post Napisane: piątek, 7 gru 2018, 21:45
  Tytuł:  Re: A mialo być tak pięknie  Cytuj
Heniek jak wzmacniałeś dach i wypychałeś go do góry podporami teleskopowymi to listwy miałeś zamocowane. I one były wyznacznikiem albo ograniczeniem do pewnego momentu podniesienia dachu. A gdyby ich nie było co wtedy? Na ile dach by poszedł do góry? Czy później listwa by pasowała?
Powiem Ci że nie wiem co robić czyli od czego zacząć.
Post Napisane: piątek, 7 gru 2018, 09:58
  Tytuł:  Re: A mialo być tak pięknie  Cytuj
Ja też miałem takie samo myślenie , w zimie miałem czas to chciałem roboty podgonić ,ale dwa przecieki spod listwy wyszły za dwa lata ,bo na moich wyjazdach nie było deszczu ,a przyczepa jest cały czas garażowana nawet po wyjeżdzie jak przyjadę w nocy to wjeżdżam do garazu .Pózniej wlewałem pod listwy, w miejscu przecieku żywicę strzykawką i teraz jest ok. Przyczepa wytrzymała w tamtym roku , opady w zakopanem i powódz 19lipca :D
Post Napisane: piątek, 7 gru 2018, 09:39
  Tytuł:  Re: A mialo być tak pięknie  Cytuj
Właśnie chciałem robić tak jak i Ty. A jak mówisz że jest lepiej najpierw odkręcić listwy ogarnąć skorupę i na nowo przykręcić listwy to z robotą stoję i nic nie mogę zrobić a tak myślałem że środek trochę ogarnę:(
Post Napisane: czwartek, 6 gru 2018, 23:05
  Tytuł:  Re: A mialo być tak pięknie  Cytuj
Ja napiszę ci jak było u mnie ,,,Nie odkręcałem listw ale przy malowaniu było żle dużo obklejania . Pierwsze zrobiłem środek i to nie było przemyślane , wtedy nie czytałem na forum nic i byłem zielony w tych sprawach.Moja rada odkręć listwy zrób z zewnątrz wszystko pózniej listwy i nowa taśma butylowa, wtedy środek żywicą uszczelniaj :)
Post Napisane: czwartek, 6 gru 2018, 22:52


Skocz do:  
cron WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE! (C) 2015 © 2007 phpBB Group
WŁASNOŚĆ (C) NIEWIADOWKI.PL